Tylna skrętna oś w pojazdach osobowych to stosunkowo rzadkie rozwiązanie, gdyż wymaga dość znacznego skomplikowania, znacznie większego niż w przypadku prostych belek skrętnych. Jest to jednak bardzo ciekawe rozwiązanie dostarczające znacznego wzrostu jakości reakcji pojazdu na przeciążenia boczne. Obecnie system z powodzeniem stosowany na masową skalę w Lagunie 3 działa tak, że do prędkości sześćdziesięciu kilometrów na godzinę tylna oś pojazdu skręca w przeciwnym kierunku niż przednia, co pozwala na osiągnięcie znacznie mniejszego promienia zawracania pojazdu, co przydaje się bardzo na ciasnych miejskich parkingach, a powyżej ten prędkości w tym samym kierunku, co przednia oś, co z kolei znacznie poprawia parametry jezdne. Jak bardzo duża ta poprawa jest niech świadczy fakt, że Laguna z tym systemem będąca przecież pojazdem o miękkim zawieszeniu jest szybsza niż Mitsubishi Lancer Evo 9 w słynnym teście łosia, a Evo to przecież samochód jeśli nie sportowy, to już usportowiony.
Osób zainteresowanych motoryzacją jest bardzo dużo. Każdy na swój sposób oddaje się tej dziedzinie i stara się ulepszać swoje auto, związać swoją pracę ze swoim hobby, jak również zaopatrzyć się w modele swoich ulubionych aut. Spora liczba osób zajmuje się zbieraniem mini modeli samochodów, które są niemal dokładnym odwzorowaniem ich oryginałów. Najczęściej posiadają oni specjalne miejsce czy też gablotki, w których przechowują swoje auta. Są one przeważnie dosyć drogie i z tego też względu muszą mieć w domu swoje właściwe miejsce. Takie małe modele to niezła gratka dla kolekcjonerów, gdyż powstaje coraz więcej modeli samochodów, które nie tylko jeżdżą po naszych drogach, ale również tych, które możemy znaleźć jedynie w muzeum. Nie służą one do zabawy, ale są okazją do podziwiania kolekcji przez znajomych, czy też osoby z rodziny. Mają najczęściej swoje tabliczki z informacją o dacie produkcji oryginalnego pojazdu danej marki, jak również dane samej marki pojazdu. Jest to również doskonałą okazją do stopniowego uzbierania wszystkich pojazdów i dużej satysfakcji z zapełnienia wszystkich półek w naszej gablocie.
Nie tylko patrole policji są w stanie zatrzymać nas za zbyt szybką jazdę. Podróżując po mieście czy wyjeżdżając na wakacje po kilku tygodniach może nas w domu czekać niemiła niespodzianka. Możemy ze skrzynki wyjąć fotografię z naszą podobizną i informacją o kwocie za wykonane zdjęcie. Najczęściej kwota ta sięga nawet kilkuset złotych, a wszystko zależy od ilości przekroczonej prędkości. Tak. Zgadza się. To był fotoradar. Możemy czasami nie spodziewać się, że spotkało to właśnie nas. Jednak widok samochodu z identyczną rejestracją jak nasza oraz ze zniekształconą postacią, która do złudzenia przypomina nas samych, może uruchomić w naszym organizmie komplet reakcji, poczynając od zdziwienia, przez zdenerwowanie, kończąc na ogromnej frustracji. Możemy z początku nie wiedzieć, gdzie została wykonana fotografia. Jednak po odszukaniu w myślach właściwego miejsca i zdenerwowaniu spowodowanego własna głupotą, możemy następnie wpaść w osłupienie widząc kwotę, jaką przyjdzie nam zapłacić za nasze pamiątkowe zdjęcie.
Jazda po mieście nie należy do najprzyjemniejszych. Częste korki, roboty drogowe, objazdy czy też banda samochodowych cwaniaków nie ułatwiają poruszania się po miejskich drogach. Najważniejsza jest umiejętność radzenia sobie z nimi i opanowania frustracji w przypadku utknięcia w gigantycznym korku. Najczęściej utrudnienia występują w godzinach szczytu oraz w okresie letnim, kiedy to na drogi wysyłanych jest najwięcej koparek i robotników. Okres ten jest często uważany za okres wakacyjny o zmniejszonym ruchu w mieście. Osoby, które jednak nie wyjeżdżają w tym okresie mogą nie odczuć zmniejszonego ruchu, a wręcz przeciwnie. Możemy uniknąć niektórych dróg, które akurat przechodzą renowację i odszukać w Internecie wiadomości o utrudnieniach na drogach w naszym mieście. Taki sposób może pomóc nam szybciej dotrzeć na miejsce, jednak nie mamy pewności, czy inni kierowcy nie wpadli na ten sam pomysł. Dobrym pomysłem jest przesiąść się do komunikacji miejskiej, dzięki czemu na drodze będzie mniejsze natężenie ruchu, a i tak metro podąża własnymi drogami, a w mieście powstaje coraz więcej bus pasów, dzięki czemu szybko dotrzemy do miejsca docelowego.